MultiMedia uwagi na temat działania operatora
Dostałem wczoraj od Mikołaja fakturę od MM płatną do... 30.11.2011, wystawioną na kogoś o podobnym nazwisku a jednak zamieszkującego u mnie, aczkolwiek posiadającego zupełnie inny od mojego numer klienta, do tego na różną od moich usług kwotę i powielającą się okresem rozliczeniowym z moją fakturą wystawioną 3 dni wcześniej, a to wszystko z radosnym pismem przewodnim informującym o nowym super wygodnym dla klientów programie rozliczającym i wystawiającym faktury i w ogóle nastała nowa era jakości obsługi klienta
Dzisiaj (piątek) przez kilka godzin nie było TV. Po długim telefonie do działu technicznego MM facet powiedział że może mnie umówić z technikiem na wtorek... Nie było sensu dyskutować, powiedziałem co o tym myślę i zakończyłem rozmowę. Pod wieczór jednak wszystko zaczęło działać i okazało się że zakodowali kilka programów puszczonych "na dziko" min. Canal+, jednak obsługa techniczna oczywiście o niczym nie wiedziała...
-
- Thesmothetai
- Posty: 1006
- Rejestracja: 17-12-2011, 21:45
- Lokalizacja: ze świata, obecnie Tarnów
Kilka uwag odnośnie MM:
1) Autor wątku sam zawalił, bo nie przypilnował. Nie obarczajmy winą innych za nasze niedopatrzenia. Nie wypada. Lepiej przyznać się do błędu i przypomnieć innym, o tym że w umowie jest taki to a taki zapisek.
2) Sam miałem umowę na 2 lata i po jej zakończeniu zapewne miałbym podobny rachunek ( więc trzeba było pamiętać o zakończeniu lub przedłużyć samemu w odpowiednim czasie ).
I tutaj pojawia wię BOK na Słonecznej: byłem, rozmawiałem z jakąś miłą konsultantką o kończącej się umowie. Ta zapewniła mnie, że w odpowiednim czasie ( czyli przed końcem listopada ) przedzwoni do mnie z odpowiednią ofertą na przedłużenie pakietu usług.
I.. na obietnicy się skończyło. Na szczęście telefonicznie można było załatwić przedłużenie umowy ostatniego dnia. Na szczęście.
Tak więc dla samej MM duży plus za sprawnośc działania ich obsługi przez telefon.
Duży minus dla lokalnego Punktu Obsługi Klienta.
1) Autor wątku sam zawalił, bo nie przypilnował. Nie obarczajmy winą innych za nasze niedopatrzenia. Nie wypada. Lepiej przyznać się do błędu i przypomnieć innym, o tym że w umowie jest taki to a taki zapisek.
2) Sam miałem umowę na 2 lata i po jej zakończeniu zapewne miałbym podobny rachunek ( więc trzeba było pamiętać o zakończeniu lub przedłużyć samemu w odpowiednim czasie ).
I tutaj pojawia wię BOK na Słonecznej: byłem, rozmawiałem z jakąś miłą konsultantką o kończącej się umowie. Ta zapewniła mnie, że w odpowiednim czasie ( czyli przed końcem listopada ) przedzwoni do mnie z odpowiednią ofertą na przedłużenie pakietu usług.
I.. na obietnicy się skończyło. Na szczęście telefonicznie można było załatwić przedłużenie umowy ostatniego dnia. Na szczęście.
Tak więc dla samej MM duży plus za sprawnośc działania ich obsługi przez telefon.
Duży minus dla lokalnego Punktu Obsługi Klienta.
Im Lazy and I like it
-
- Thesmothetai
- Posty: 1006
- Rejestracja: 17-12-2011, 21:45
- Lokalizacja: ze świata, obecnie Tarnów
@Roberto: mało skutecznie z nimi rozmawiasz.
Pani która mi przedłużyła umowę popełniła wielką gafę i w 5 dni po otrzymaniu z mojej strony telefonicznej zgody na przedłużenie umowy nagle poinformowała mnie, że:
pomyliła się w wyliczeniach i będę miał abonament przez 2 miesiące wyższy o 30 zł od umówionego i że jej przykro.
Trzeba było bez mała 30 minutowej 'rozmowy' aby w końcu odkręciła to co narobiła i żeby było tak jak powiedziała za pierwszym razem.
Cały czas mówiła, że jej przykro, ale że są procedury i 'się nie da'. Na co ja, że skoro procedury są to zapewne ułożył je jakiś człowiek, a skoro to nie Papież, Prezydent ani Bóg to oczywiście, że można je ominąć. W końcu to tylko ich wewnętrzne przepisy. I jedyne co musi to wykazać chęć i ruszyć głową. I jeśli ona nie może ani jej kierownik to niech szuka pomocy wyżej....
Kulturalnie, rzeczowo i b. stanowczo.
Następnego dnia Pani zadzwoniła, powiedziała że wszystko się jednak dało zrobić.
Tak więc proponuję zapytać przez telefon, jak oni nie mogą prosić o kierownika ( a jak powiedzą że nie ma to niech się znajdzie kierownik kierownika... bo ktoś tam musi nad tym bajzlem panować ).
Wiem, że to zaprzeczenie dobrej obsługi ... widać mam duży poziom tolerancji i nadal mnie to nie zniechęca
Pani która mi przedłużyła umowę popełniła wielką gafę i w 5 dni po otrzymaniu z mojej strony telefonicznej zgody na przedłużenie umowy nagle poinformowała mnie, że:
pomyliła się w wyliczeniach i będę miał abonament przez 2 miesiące wyższy o 30 zł od umówionego i że jej przykro.
Trzeba było bez mała 30 minutowej 'rozmowy' aby w końcu odkręciła to co narobiła i żeby było tak jak powiedziała za pierwszym razem.
Cały czas mówiła, że jej przykro, ale że są procedury i 'się nie da'. Na co ja, że skoro procedury są to zapewne ułożył je jakiś człowiek, a skoro to nie Papież, Prezydent ani Bóg to oczywiście, że można je ominąć. W końcu to tylko ich wewnętrzne przepisy. I jedyne co musi to wykazać chęć i ruszyć głową. I jeśli ona nie może ani jej kierownik to niech szuka pomocy wyżej....
Kulturalnie, rzeczowo i b. stanowczo.
Następnego dnia Pani zadzwoniła, powiedziała że wszystko się jednak dało zrobić.
Tak więc proponuję zapytać przez telefon, jak oni nie mogą prosić o kierownika ( a jak powiedzą że nie ma to niech się znajdzie kierownik kierownika... bo ktoś tam musi nad tym bajzlem panować ).
Wiem, że to zaprzeczenie dobrej obsługi ... widać mam duży poziom tolerancji i nadal mnie to nie zniechęca
Im Lazy and I like it
Może powinieneś się cieszyć, że telefonu nie było. Do mnie w praktycznie identycznym przypadku zadzwonili abym przyszedł podpisać "gotową" umowę po czym się okazało, że tej umowy jeszcze nie ma i tego dnia nie będzie. Próbowałem załatwić po tym sprawę przez telefon ale się okazało, że do systemu mam już wprowadzone nowe promocje i muszę załatwiać to przez lokalne BOK.imlazy pisze: Ta zapewniła mnie, że w odpowiednim czasie ( czyli przed końcem listopada ) przedzwoni do mnie z odpowiednią ofertą na przedłużenie pakietu usług.
I.. na obietnicy się skończyło. Na szczęście telefonicznie można było załatwić przedłużenie umowy ostatniego dnia. Na szczęście.
Ten punkt multimediów działa wręcz tragicznie. Zaznaczam, że nie mam większych zarzutów odnośnie pracowników gdyż jest ich tam na moje oko zdecydowanie zbyt mało - stąd kilometrowe kolejki i idiotyczne błędy w postaci zapominania o obiecanych telefonach i umowach.
-
- Obywatel
- Posty: 15
- Rejestracja: 21-11-2009, 20:18
Re: BOK MM
Ch. Carmaikel pisze:Chyba rzucili jakiś nowy towar...
Chyba ludzie przyszli zgłaszać usterki, bo sam stałem w takiej kolejce. Przez telefon na to ich 244-244-*** po 5 minutowym czekaniu, odzywa się jakiś nieuk i gada mi, że może zmieniałem kartę sieciową i MAC mi się zmienił. Żenada, obciach i hańba.
Również ostrzegam przed multimedią, bo to najgorsza firma z jaką miałem do czynienia.
W innym temacie pisałem, że w samym tylko grudniu nie miałem internetu, telewizji i telefonu łącznie ponad 3 doby! Co nie zdarzyło się nigdy, nawet w okresie rocznym w IS.